Kategorie materiałów Informatyka

Przedmiot: Podstawy Informatyki Wróć do kategorii

Programy do komunikacji elektronicznej

plik Pobierz Programy do komunikacji elektronicznej.txt

Programy do komunikacji elektronicznej Zagadnienia gromadzenia, przetwarzania i wymiany informacji są fundamentalne dla współczesnych społeczeństw. Do wymiany informacji stosuje się różne metody komunikacji zarówno w warstwie środka komunikacji jak i jej formy. W ciągu ostatnich 15-u lat straciły na znaczeniu telefonia przewodowa, poczta, telegraf, fax. na rzecz telefonii bezprzewodowej i Internetu. Ten ostatni zapewnia w zasadzie niemal wszelkie formy komunikacji, również i takie, które realizowane starym metodami wymagałyby ogromnych nakładów na środki nie gwarantujące pełnego dupleksu, np. łączność wideo. Mnogość zadań realizowanych przez sieć wymagała zatem opracowania specjalizowanego oprogramowania posługującego się ściśle sprecyzowanymi metodami „nadawania” i „odbioru” zwanymi protokołami tak, by z szumu bitowego odfiltrować, zdekodować, poskładać, jeśli to konieczne odszyfrować, uwierzytelnić i przedstawić oczekiwaną i ściśle określoną informację. Historia rozwoju komunikacji poprzez komputery i sieć je łączącą ma swoje odbicie w historii rozwoju komputerów i samej sieci. I tak pierwsze sposoby komunikacji miały charakter tekstowy, więc taki w jaki pracowały interfejsy dostępnych maszyn. Sieć trzeba było organizować stosownie do gęstości przesyłanych informacji. Pojawienie się protokołów TCP/IP, POP3, SMTP, IMAP, VoIP umożliwiło przesyłanie informacji nie tylko pakietowej ale i strumieniowej proporcjonalnie do wzrastających możliwości sieci. Topologia p2p usprawniła rozsyłanie informacji w sposób niewymagający serwerów dzięki stale rosnącym możliwościom obliczeniowym maszyn osobistych. Przekroczono ograniczenia lingwistyczne dzięki opracowanym metodom kodowania znaków, fizyczne dzięki dopasowaniu protokołów do mediów i czasowe np. eliminując z trasy przesyłu zapory polityczne jak granice państw. Jednym z najwolniejszych środków komunikacji był list zastąpiony listem elektronicznym zwanym emailem lub po prostu mailem czy postem. Do wysyłania maili stosuje się trzy typy programów. Pierwszy rodzaj programów pocztowych (MUA) należy kojarzyć z dobrze znanym klientem pocztowym. Mail User Agent to, w ogromnym skrócie, program pozwalający użytkownikowi na czytanie, tworzenie i wysyłanie wiadomości pocztowych. Pozostałe czynności wykonywane często przez programy MUA to np. pobieranie wiadomości, tworzenie i zarządzanie skrzynkami pocztowymi umieszczonymi na dysku twardym, przekazywanie gotowych do wysłania maili do odpowiedniego programu MTA(Mail Transfer Agent), sortowanie i filtrowanie poczty itd. Programami MUA są np. Outlook Express, The Bat!, Thunderbird, Pegasus, Kmail, Evolution, czy pierwszy historycznie klient poczty z interfejsem graficznym – Eudora. Utworzona za pomocą MUA wiadomość trafia do pierwszego (i zazwyczaj nie ostatniego) programu MTA, umieszczonego najczęściej na serwerze usługodawcy internetowego lub firmowym serwerze pocztowym. Program MTA przekazuje pocztę, posługując się protokołem SMTP do kolejnych serwerów internetowych, pełniących również funkcję MTA. W ten sposób - jak po łańcuszku - e-mail wędruje aż do ostatniego w kolejce MTA, którym jest serwer pocztowy odbiorcy. Najczęściej spotykany program MTA to UNIX-owy serwer Sendmail czy MS Exchange. Ostatnim etapem na drodze przesyłki do adresata jest dostarczenie jej do odpowiedniej skrzynki pocztowej - czyli najczęściej katalogu na dysku twardym, z którego można odczytać pocztę za pomocą programu MDA (Mail Delivery Agent). Dostarczeniem listów zajmuje się zazwyczaj program z grupy MDA. Przykładem takiego narzędzia jest UNIX-owy program Procmail, jednak podobne zadanie może również pełnić Sendmail. W początkach poczty elektronicznej aplikacje MUA znajdowały się najczęściej na tej samej maszynie, na której użytkownicy otrzymywali i wysyłali swoje wiadomości. Z czasem jednak programy te przeniesiono na komputery domowe, co wymagało zaprojektowania protokołów dostępu do poczty znajdującej się na serwerach. Tak powstały protokoły POP (Post Office Protocol) i IMAP (Internet Message Access Protocol). Aktualnie stosowany POP3 umożliwia jedynie pobranie maili w jednej sesji i przez jednego klienta poczty oraz usunięcie ich z serwera pocztowego ale komunikacja POP3 może zostać zaszyfrowana z wykorzystaniem protokołu SSL. IMAP4 umożliwia sesję uwierzytelnioną i pełne zarządzanie kontem na serwerze pocztowym. Wymagania stawiane współczesnym klientom poczty są zdecydowanie większe. Dobry program pocztowy powinien umożliwiać przesyłanie załączników w postaci plików łącznie z odpowiednio zabezpieczonymi plikami wykonywalnymi. Standardowe serwery pocztowe dostawców internetu nie tolerują załączników większych niż 15 MB, jednak sytuacja musi szybko ulec zmianie ponieważ klienty poczty dostępne przez www osiągają rozmiary 10 GB a załącznik może mieć wagę do 100 MB (Tlen, Gmail). Dobry klient poczty powinien również umożliwiać sortowanie, porządkowanie, filtrowanie, wyszukiwanie i drukowanie maili. Obsługę książki adresowej, import i eksport zawartości do i z pliku, obsługę wielu kont i osób – nazwy, sygnatury, wizytówki. Wreszcie pełny backup maili, książek i ustawień na wypadek reinstalacji systemu. Tą cechę spośród wymienionych posiada jedynie komercyjny The Bat ! chociaż dla Thunderbirda przewidziana jest aplikacja zewnętrzna MozBackup. Z kolei przydatne do celów korporacyjnych, militarnych i innych - specjalnych szyfrowanie w locie wiadomości, książek adresowych i ustawień posiada tylko The Bat! Bardzo pożądaną dzisiaj cechą byłoby automatyczne oddzielanie załączników i sortowanie ich wg typów plików w oddzielnych, separowanych katalogach. Póki co Thunderbird daje jedynie możliwość „ręcznego” wykonania takiej operacji. Pierwsza informacja przesłana między komputerami nie miała jednak charakteru maila ale jednowyrazowego komunikatu „login”, którego dekodowanie spowodowało z resztą zawieszenie się komputera z powodu przeciążenia. Było to 29 września 1969 roku. A dzisiaj – dzisiaj denerwujemy się gdy przeciętny PC-et „jąka się” w czasie wideokonferencji między 6 osobami. Cóż, wymagania rosną szybciej niż możliwości. I tak być powinno, bo inaczej nie będzie motywacji do dalszego rozwoju. Wracając do komunikatorów – są one przedstawicielami zupełnie nowej formy komunikacji, właściwej tylko dla internetu i innych np. lokalnych sieci komputerowych. Ich możliwości, głównie wynikłe z wydajności komputerów i rozwoju oprogramowania nie są znane a burzliwy rozwój w ciągu zaledwie kilkunastu lat daje do myślenia. Pierwsze historycznie były komunikatory IRC pracujące w trybie tekstowym. Obsługa przypominała nieco pracę na dalekopisie – krewnym telegrafu. IRC (Internet Relay Chat) to jedna ze starszych usług sieciowych umożliwiająca rozmowę na tematycznych lub towarzyskich kanałach komunikacyjnych, jak również prywatną z inną podłączoną aktualnie osobą. Protokół i architekturę IRC wymyślił w 1988 r. J.Oikarinen z Finlandii. Usługa ta funkcjonuje w architekturze klient-serwer tj. fizycznie składa się z grupy połączonych ze sobą na stałe serwerów oraz programów-klientów. Programy klienckie uruchamiane są przez końcowych użytkowników lokalnie – na ich własnych komputerach, lub zdalnie, za pośrednictwem usługi SSH lub telnet. Rozmowy w sieci IRC odbywają się na tzw. kanałach, z których część funkcjonuje stale. Inne mogą być uruchamiane przez jednego użytkownika w celu porozmawiania choćby z jedną inną osobą. Można także prowadzić prywatną rozmowę z innym użytkownikiem. Na ekranie użytkownika przewijają się od dołu do góry ekranu komunikaty wysyłane przez osoby piszące na danym kanale. Komunikaty te pojawiają się zaraz po ich wysłaniu, a ich kolejność jest identyczna z kolejnością napływania do serwera. Uzyskuje się dzięki temu wrażenie rozmowy osób przebywających w jednym pomieszczeniu. Uczestnicy nie używają zwykle w IRC swoich prawdziwych imion i nazwisk, lecz posługują się pseudonimami zwanymi nickami. Najnowsze klienty IRC to programy oferujące obsługę Proxy, IPv6, SSL, wsparcie dla chatów, rozmów głosowych, obsługę aliasów, gotowe skrypty i graficzne fajerwerki. Przedstawicielem nowego klienta IRC jest KVIrc. IRC cierpi na wiele przypadłości tworzących rodzaj folkloru i skutecznie odstraszających nowych użytkowników. A tymczasem komunikatorów ci u nas dostatek i jest w czym wybierać. Historycznie najważniejszy to Gadu-Gadu, oparty na własnym niejawnym protokole i układzie z serwerem, uznany za jeden z najsilniejszych komunikatorów narodowych na świecie. Czasy świetności ma już jednak za sobą, niestety działa tylko w polskiej wersji i nie oferuje łączenia do innych komunikatorów chociaż udostępnia listy kontaktów ze swojego serwera kiedy trzeba i nie trzeba. „Starzenie” się GG przypomina nieco sytuację ICQ, który ma jedynie angielski interfejs i także oparty jest na własnym protokole. Zasady działania od strony interfejsu zostały takie jak w IRC ale wymagania co do funkcjonalności znacznie wzrosły. Nowoczesny komunikator powinien obsługiwać obce protokoły zamknięte i otwarte typu Jabber, GG, ICQ, Tlen. Posiadać własny serwer i może być oparty na własnym protokole. Powinien również zapewniać przesył plików, archiwizację połączeń, import i eksport kontaktów z serwerów innych komunikatorów. W tej klasie najlepiej przedstawia się Spick. Istotne są także Konnekt, AQQ, Stefan, WP Kontakt, Idesk ( ma czytnik RSS, odbiornik TV Interia, bramkę SMS, klienta poczty i tłumacza).Współczesnym wymogiem jest jednak możliwość prowadzenia rozmów głosowych za pomocą zestawu słuchawek (głośników) i mikrofonu czyli tzw. zestawu operatorskiego łączonego go karty dźwiękowej. Wymagana jest również integracja z klientem VoIP. Najczęściej komunikatory powiązane są z portalami internetowymi (czasem wymagają bezpłatnej rejestracji jako klient portalu). Te zaś integrują swojego klienta VoIP. Telefonia internetowa to inna dziedzina komunikacji, nie wymagająca oprogramowania na PC ale specjalizowanych serwerów i bramek VoIP, korzystająca m.in. z funkcjonalności komunikatorów. W użytku pozostają niszowe komunikatory tekstowe jak RivChat stosowany w sieciach lokalnych gdzie blokowany jest GG czy Evermotion Communikator służący li tylko międzynarodowej społeczności grafików i ich klientów. Do ciekawszych należą także: Pidgin (dawniej Gaim) przeniesiony z Linuksa, obsługujący protokoły AIM, MSN, SIMPLE, Zephyr i logujący się do wszystkich sieci równolegle (GG i Tlen także) i Adium na platformie Mac OS X nie posiadający własnego protokołu ale obsługujący nawet nieznane komunikatory francuskie i japońskie. Wymienić jeszcze należy Mirandę, komunikator bez własnego protokołu i serwera, o ascetycznym interfejsie, opartą na licencji GNU GPL, obsługującą mnóstwo protokołów i posiadającą kilkaset darmowych wtyczek. Komunikatorem „nowego typu” jest Skype, od razu projektowany do połączeń VoIP, o ogromnej światowej popularności. Oparty jest na sieci własnych serwerów, bardzo taniej telefonii i tak tajnym protokole, że nawet go nie opatentowano by nie udostępnić żadnych informacji. Wiadomo jedynie, że wykorzystuje protokół p2p. Skype jako pierwszy zaproponował darmowe (!!!) wideo rozmowy w obrębie własnej sieci. Wystarcza do nich kamera USB o niewielkiej rozdzielczości a działanie przypomina zapomnianą już dziś SST czyli amatorską telewizję dla krótkofalowców. Skype ma konkurencję. Przewidując rosnące zapotrzebowanie i bardzo niewielkie koszty wideo rozmów (najtańsza kamera kosztuje ok. 30 zł., zakładam, że „headset” został nabyty wcześniej) uruchomiono konkurencję dla Skype. Dla Windows jest to Yoomba a dla Linuksa i Mac OS – Gizmo. Szeroko pojętej komunikacji służą jeszcze programy działające na styku dwóch wielkich mediów Internetu i telefonii komórkowej. X-Lite umożliwia za 2 zł. miesięcznie zestawianie rozmów telefonicznych tak, że nie będąc klientem żadnego operatora VoIP można dzwonić na stacjonarne numery przydzielone we wszystkich sieciach VoIP za darmo, a na pozostałe aparaty, w tym komórkowe przez aktualnie najtańszego operatora. Połączenia każdorazowo zestawia TelArena na zlecenie FreecoNet. X-Lite trzeba zainstalować na PC, wtedy do rozmów wystarczają słuchawki i mikrofon. W innym wypadku trzeba zakupić (ok. 200 zł.) dedykowaną bramkę VoIP z routerem konfigurowanym na połączenia z FreecoNet i korzystać ze zwykłego aparatu telefonicznego. Z kolei eSkiMos zainstalowany na PC umożliwia korzystanie z darmowych bramek SMS-owych sponsorowanych i komercyjnych Era Omnix, Orange Multibox, GSM Service, Wapster a nawet ukraińskich UMC i Kyivstar. Jest również oprogramowanie działające w drugą stronę. F-ring to program opracowany na platformę Symbian i Windows Mobile. Umożliwia on rozmowy z telefonu komórkowego za darmo przez Internet do większości sieci VoIP. Warunkiem jest posiadanie w telefonie modułu WLAN i obecność darmowego Wi-Fi. W innym wypadku trzeba zapłacić za transmisję EDGE, UMTS lub HSDPA. Uczestnicy F-ringa rozmawiają ze sobą za darmo. Jedną z najciekawszych aplikacji jest TeamSpeak. Jest to darmowe oprogramowanie składające się z serwera i klienta. Serwer i klient mogą być zainstalowane na tym samym PC, pozostałe klienty na innych PC. Całość służy do prowadzenia telekonferencji za pomocą zestawu słuchawek i mikrofonu. Jedyny wymóg to własne (publiczne) IP i wolny port. Przesył między klientami i serwerem oparty jest na protokole VoIP. W zależności od przepustowości sieci, a określa ją najniższa z wszystkich klientów, można dobrać kodeki. Do dyspozycji są kodeki GSM i Speek. Włączanie i wyłączanie mikrofonu możliwe jest w trybie Push to Talk (przez kliknięcie muszą) lub Voice Activation z regulowanym progiem zadziałania. Jedną z ciekawszych funkcji jest możliwość postawienia kilku programowych serwerów na jednym fizycznym a co za tym idzie uruchomienie kilku własnych sieci VoIP z zasięgiem ogólnoświatowym. Jedyne ograniczenie to przepustowość sieci serwera i wydajność maszyny, na której został zainstalowany. Najbardziej uniwersalnym programem do komunikacji elektronicznej pozostaje nadal przeglądarka internetowa za sprawą obsługi poczty przez www, komunikatorów przez chaty i wielu wtyczek np. do IRC, GG . Czy możliwości komunikacyjne Internetu zaskoczą jeszcze? Bez wątpienia tak o ile pomysłowość nie zaginie. Kolejna bariera do pokonania to bariera językowa. Właściwie w Polsce jesteśmy o krok od jej pokonania. Studenci Politechniki Poznańskiej zintegrowali moduł tłumacza z komunikatorem tekstowym. Nazywa się Toku-Toku. Działa tak, że jeden użytkownik wpisuje polski tekst i przesyła do drugiego z opcją tłumaczenia. Jego partner widzi zatem odebrany tekst w języku angielskim czy niemieckim. Uważnym czytelnikom prasy nie umknęła zapewne wiadomość, że Politechnika Gdańska dysponuje najlepszym syntezatorem mowy na świecie. IVONA jest tak dobra, że czyta nawet rumuńskie teksty z rumuńskim akcentem. Zatem bez problemu wyrecytuje Niemcowi niemiecki tekst, który napiszemy po polsku przez Toku-Toku. W zasadzie wystarczy prosta integracja. Mam nadzieję, że ktoś jeszcze wpadnie na ten pomysł i przynajmniej spróbuje go zrealizować. Źródła: PC Format n-ry: 4,11/2006; 2,4,5,6,8,12/2007; 4/2008; Chip n-ry: 7/2002; 7,9,10/2007; _______________________________________________ więcej materiałów i notatek na www.wkuwanko.pl

Wkuwanko.pl jako podmiot świadczący usługę hostingu materiałów edukacyjnych nie ponosi odpowiedzialności za ich zawartość.

Aby zgłosić naruszenie prawa autorskiego napisz do nas.

ikona Pobierz ten dokument

Wróć do kategorii

wkuwanko.pl

Wasze komentarze: dodaj komentarz

  • Nie ma jeszcze komentarzy do tego materiału.

Materiały w kategorii Podstawy Informatyki [21]

[ Misja ] [ Regulamin ] [ Kontakt ] [ Reklama ]   © wkuwanko.pl 2008-2019 właściciel serwisu SZLIFF

Partnerzy: matzoo.pl matmag.pl batmat.pl pisupisu.pl Matematyka